środa, 11 lipca 2018

Rzeź wołyńska – wciąż niezabliźniona rana


Dzisiaj rocznica rzezi wołyńskiej. Tamte wydarzenia wciąż pozostają kwestią sporną pomiędzy Polską a Ukrainą. Mam tylko nadzieję, że rząd nie będzie chował w tym przypadku głowy w piasek i nie ulegnie żadnym naciskom ze strony Ukrainy, jak to się stało w przypadku presji ze strony Izraela i Stanów Zjednoczonych. Nie można budować zdrowych relacji na kłamstwie. Zarówno tych osobistych, jak i tych międzypaństwowych. Nie oszukujmy się. W tym przypadku prezydent Duda zachował się tak, jak trzeba. Chciałbym, aby Polska tym razem okazała się tą silniejszą stroną, aby wreszcie Ukraińcy ulegli presji i przyznali się do winy. Na razie się na to nie zanosi.

Przed paru laty pisałem o powieści Ukraiński kochanek Stanisława Srokowskiego, która między innymi stała się podstawą dla filmu Wołyń Smarzowskiego. Na końcu tamtej recenzji przytoczyłem cytat, który nie przystaje być aktualny. Zachęcam do lektury całego tekstu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza