Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orwell George. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Orwell George. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lutego 2019

Jestem „dosyć prostym człowiekiem”, dlatego nie głosuję na kanalie

Jedną z największych krzywd, jaką wyrządzono Polakom po 1989 roku albo jaką Polacy sobie sami wyrządzili, to brak rozliczenia byłych komunistycznych aparatczyków, ich sługusów i wszystkich tych szumowin, które pozbawione kręgosłupa moralnego robiły wówczas kariery lub te kariery zaczynały. Dzisiaj mogą oni wszyscy puszyć się i pysznić w telewizji, radio i Internecie. Zamiast przemykać chyłkiem, ze wstydem zasłaniając się rękami lub przykrywając głowę płaszczem, oni grzeją się w ciepełku jupiterów.

Ich buta jest niesamowita. Oni dalej traktują mieszkańców „tego-kraju” jako podległy im motłoch (może nawet w większym stopniu niż dawniej) i są ewidentnie przekonani, że wcześniej czy później odzyskają swoje koryto. Czują się bezkarni, bo weszli na salony już nie moskiewskie, a europejskie. Zamiast ruskiego szampana, popijają prawdziwy szampan francuski, a jeśli nawet wcinają rosyjski kawior, to w wykwintnych brukselskich restauracjach. Dziś już nie są sekretarzami podstawowych komórek PZPR czy ZSMP, ale czerwonymi baronami, udzielnymi książętami czy księżnymi, które wchodzą nawet w związki z prawdziwą arystokracją europejską lub chociażby fotografują się w stylizowanych arystokratycznych strojach i wnętrzach.

To poczucie elementarnego braku sprawiedliwości można jedynie przełykać jak gorzką pigułkę, patrząc bezsilnie na te zadowolone z siebie, udające zatroskanie gęby. Na dodatek, jeśli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości co do dawnych bohaterów opozycji solidarnościowej i tej z NZS-u, to powinien spojrzeć na najnowsze obrazki i wyzbyć się wszelkich złudzeń. Można sobie kpić z głupoty byłej pani premiery otoczonej „dinozaurami”, ale fakt jest faktem:

„Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł rozpoznać, kto jest kim” (tłum. Bartłomiej Zborski).


środa, 25 kwietnia 2018

Czy Zjednoczone Królestwo to Związek Sowiecki?


Kiedy w latach osiemdziesiątych jakoś mniej lub bardziej świadomie zacząłem patrzeć na politykę, Zachód wydawał się mi, jak i wielu moim znajomym, oazą wolności. Może nie była to wolność doskonała, może zdarzały się tam rzeczy, które nam się nie podobały lub których byśmy nie chcieli u siebie, ale też nikt myślący rozsądnie nie sądził przecież, że jest to świat doskonały.

Kiedy teraz patrzę na wiele zjawisk i trendów, jakie stamtąd do nas napływają, odkąd staliśmy się częścią tego „wolnego” świata, coraz częściej przypominają mi się ponure lata osiemdziesiąte. Dziwi mnie, że także u nas te zniewalające ideologie, pomysły iście totalitarne w swym duchu, mają zwolenników. Akurat Polska powinna być szczególnie odporna na bzdury typu „gender studies”, homoseksualny postępujący zamordyzm, przypominające Orwellowską dystopię pomysły, by tępić „mowę nienawiści” czy tendencje do regulowania wszystkiego przez państwo. Niestety tak nie jest, co też jest smutnym zaprzeczeniem prawdziwości powiedzenia „Historia vitae magistra est”.

Choć od już dawna zdaję sobie sprawę z – mówiąc delikatnie – „niedoskonałości” świata Zachodu, to obserwuję prawdziwie wstrząśnięty tragedię Alfiego Evansa – drugiego małego chłopca skazanego w Wielkiej Brytanii na śmierć. W głowie nie chce mi się po prostu pomieścić, że można zabronić rodzicom zabrać dziecko ze szpitala i to wcale nie dlatego, by chcieli wyrządzić mu w ten sposób krzywdę! Że można zabronić im przewieźć je do miejsca, gdzie będzie miało szansę na leczenie! Że można skazać małego, niewinnego chłopca na śmierć, bo tak zdecydował jakiś szpital, bo tak postanowił sąd! Że można w imieniu prawa pozbawiać ludzi ich podstawowych praw i wolności, choć nie popełnili oni żadnego przestępstwa! Co robi królowa? Co robią parlamentarzyści? Co robi rząd Wielkiej Brytanii? Gdzie głosy protestu instytucji Unii Europejskiej, które tak chętnie wtrącają się w nasze sprawy? Czy Zjednoczone Królestwo nie powinno przypadkiem zmienić nazwy na Związek Sowiecki?