Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deszcz. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 24 października 2016
piątek, 27 kwietnia 2012
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
środa, 20 lipca 2011
środa, 8 czerwca 2011
piątek, 16 października 2009
Chwile radości w deszczu,
gdy kompozycja Pawła Szymańskiego „Compartment 2, Car 7” otworzyła nagle przede mną jakiś wymiar rzeczywistości, którego w codziennym zaganianiu się nie dostrzega. Jadąc samochodem słuchałem, jak często mi się zdarza, Dwójki. I oto korek, codzienne zmartwienia, ciągłe przeliczanie forsy w tę i we w tę, kombinowanie, co dalej, przestały znaczyć. Po prawej stronie Park Południowy otwierał się, a w zasadzie prześwitywał pomiędzy, przesuwał się powoli za szybą auta, jak zaczarowany ogród skąpany w kroplach deszczu. Pochmurne niebo i te cudowne barwy jesieni (wśród nich jeszcze sporo zieleni), bez których nie mógłbym chyba żyć w żadnych tropikach, nabrały intensywności. Plamy żółci, złota, delikatnych brązów ujrzane na tle szarych chmur nad ulicą w kontraście z ciemną, niemal czarną zielenią, krople deszczu cieknące po szybach, kapiące z liści, porażały wręcz swym niesamowitym pięknem, zdawały się uchylać rąbka jakiejś oszałamiającej tajemnicy.
poniedziałek, 12 października 2009
Wszystko rozmywa deszcz
A ja raczę się chałwą prosto ze Lwowa. Pychota! Dobrze jest mieć bratanice, które kochają stryja :-)
piątek, 2 października 2009
Jan Sebastian na jesienne słoty
Moje małe wielkie odkrycie to „Koncerty brandenburskie” Jana Sebastiana Bacha. Doskonale mi pasują do jesiennej aury. Szare, zachmurzone niskie niebo przy tej muzyce jest po prostu piękne.
sobota, 22 sierpnia 2009
niedziela, 26 lipca 2009
poniedziałek, 20 lipca 2009
niedziela, 19 lipca 2009
wtorek, 7 lipca 2009
poniedziałek, 29 czerwca 2009
Deszczowe impresje
czwartek, 25 czerwca 2009
środa, 3 czerwca 2009
wtorek, 26 maja 2009
piątek, 22 maja 2009
wtorek, 19 maja 2009
środa, 13 maja 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)



