Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Watykan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Watykan. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 października 2019

Czy Pan Jezus był Bogiem? Co naprawdę powiedział papież Franciszek?

Anglojęzyczne media społecznościowe i nie tylko społecznościowe, zwłaszcza te katolickie, buzują (nie wiem, jak jest w niemieckojęzycznych, francuskojęzycznych itp., itd.). Eugenio Scalfari z „La Repubblica” puścił w świat kolejną wiadomość podważającą ortodoksyjność papieżaFranciszka. Tym razem rzekomo ojciec święty miał zanegować Bóstwo Pana Jezusa, gdy stał się człowiekiem.

Przypomnijmy, że to nie pierwszy taki „news” puszczony w świat przez Scalfariego. Poprzedni dotyczył rzekomego zakwestionowania piekła przez papieża Franciszka. A teraz taka w czasie kontrowersji wokół tzw. synodu amazońskiego i dziwnych obrzędów mu towarzyszących Scalfari wypuszcza w świat jeszcze i tę rzekomą wypowiedź obecnego biskupa Rzymu. Włos się na głowie jeży.

Watykan wydał wprawdzie oświadczenie, ale i ono z kolei budzi wątpliwości dziennikarzy.

Pamiętajmy jednak, że cokolwiek by się działo, bramy piekielne Kościoła nie przemogą. I ostatecznie to do Chrystusa należy zwycięstwo. Zatem: Nie lękajmy się!


sobota, 19 stycznia 2019

Walczmy o Kościół!

Miniony rok to między innymi skandal homoseksualny w Kościele katolickim w Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe, ujawnienie tego skandalu zbiegło się z krucjatą różańcową, którą zainicjowali tamtejsi katolicy. Przypadek? Tak będą uważać agnostycy, sceptycy i ateiści.

Kościół katolicki nie upadnie, bo obiecał nam to nasz Pan. Ale nie zmienia to faktu, że Kościół jest w kryzysie i to być może największym od dawna. Nie powinniśmy się lękać, ale walczyć. Tak twierdzi Michael Voris, założyciel Church Militant. Może warto posłuchać, co mówił w zeszłym roku tuż po synodzie poświęconym młodzieży. Amerykańska perspektywa może nam pomóc dostrzec więcej. W końcu to także nasz Kościół katolicki – czyli powszechny (napisy polskie po włączeniu w ustawieniach).


środa, 24 października 2018

Synod do spraw młodzieży – czy należy zacząć się bać?


Choć w mediach katolickich zazwyczaj panuje radosna atmosfera w związku z odbywającym się właśnie w Rzymie synodem do spraw młodzieży, to jednak napływające z niego tu i ówdzie informacje nie wydają się budzić aż takiego optymizmu. Jednym z kluczowych tematów wydaje się być kwestia np. tzw. LGBT-coś tam. Agenda LGBT zatruwa nasze życie publiczne, życie kulturalne, edukację i wydarła się też do Kościoła. Krytykowano już w ogóle samą zasadność użycia tego zwrotu w dokumentach synodalnych, a okazuje się, że jest to też jeden z tematów dyskusji.

Kiedy oglądam czy czytam relacje z tego synodu, zastanawiam się nieustannie, ku czemu to wszystko zmierza. Czy nie jest to przypadkiem kolejny przejaw kryzysu w Kościele? Mówi się o „Kościele słuchającym”, a co z Kościołem głoszącym niezmienną naukę Chrystusa? Mówi się o uczeniu się Kościoła od młodych, a czy to nie Kościół raczej powinien młodych uczyć? Mówi się o otwartości na innych, a co ze stanowczym podkreślaniem niemoralności pewnych czynów, takich jak choćby czynny homoseksualne? Mówi się o przyjmowaniu imigrantów, a co z ochroną własnej rodziny – zarówno tej właściwej, jak i tej większej, jaką jest nasza ojczyzna? Miłość bliźniego nie oznacza przecież głupoty i narażania bezpieczeństwa bliskich nam osób.

Zachęcam do śledzenia informacji o synodzie na portaluPCh24.pl. Można tutaj dowiedzieć się nieco więcej i bez tej cukierkowatej oprawy i słodkiego ple, ple, jakie towarzyszy innym relacjom.

środa, 24 stycznia 2018

Komuniści górą!


Wygląda na to, że nie poprzestanę na jednym wpisie o zamieszaniu w Kościele. Co chwilę pojawiają się kolejne informacje, które mówią o tym, że rzeczywistość nie jest tak różowa, jak niektórzy chcieliby to widzieć.

Oto wiadomość, która sprawia, że wierny katolik czuje się niekomfortowo. Chciałoby się wierzyć, że to gra, której celem jest dobro Kościoła. Ale naprawdę trudno to dobro zauważyć i trudno znaleźć dla takich rozwiązań jakieś sensowne wytłumaczenie. Właśnie dziś portal PCh24.pl podał informację o dogadaniu się Watykanu z chińskimi komunistami. Rzecz kuriozalna i trudna dla zrozumienia dla Polaków (choć chyba nie tylko), którzy swoje pod komuną przeszli.

Jak podaje redaktor naczelny portalu: „Watykan poprosił biskupów Petera Zhuanga z Shantou i Jospeha Guo Xijina z Mindong o przejście na emeryturę lub rezygnację. Ich miejsce mają zająć wyświęceni bez zgody Stolicy Apostolskiej biskupi ze Stowarzyszenia Patriotycznego. To ugięcie się Watykanu przed chińskim rządem w imię lepszych relacji między komunistami a Stolicą Apostolską”.

Wyobraźmy sobie, że w latach pięćdziesiątych Watykan każe ustąpić polskim biskupom na rzecz tzw. „księży patriotów”. Jak to potraktować? Zachęcam do zapoznania się z całym tekstem pt. „Szokującadecyzja Watykanu” (istotnie szokująca!) na stronie PCh24.pl, a także z wywiademz kardynałem Josephem Zenem.

środa, 17 stycznia 2018

Plunąć w twarz Mary Wagner


Chyba nie da się inaczej określić przyznania Orderu św. Grzegorza pani Liliane Ploumen, działaczce pro-aborcyjnej, prowadzącej swą śmiercionośną aktywność na szeroką skalę, jak tylko plunięciem w twarz Mary Wagner.

Tłumaczenia urzędników watykańskich, że to taka „praktyka dyplomatyczna” i że takie wysokie odznaczenia przyznaje się ot tak po prostu – jak długopis z logo firmy – są żałosne.

Zamiast żenujących i najzwyczajniej w świecie śmiesznych kolejnych wyjaśnień, może warto byłoby po prostu przeprosić. Także przeprosić takich ludzi, jak dzielna Kanadyjka, Mary Wagner, która po raz kolejny siedzi w więzieniu, bo nie chce zrezygnować z namawiania kobiet do porzucenia zamiaru zamordowania własnego dziecka.

Jeśli już ktoś powinien dostać Order św. Grzegorza to właśnie ona. Niemal w pojedynkę toczy nierówną walkę z aparatem współczesnej, „oświeconej” opresji stojącej na straży „cywilizacji śmierci”. Notabene Kanada, na pozór kraina lasów, jezior i niedźwiedzi, coraz bardziej przypomina jakąś ponurą dystopijną wizję niż sielankowy, spokojny „kraj pachnący żywicą”.

Może warto więc dołączyć do sygnatariuszy petycji skierowanej do Ojca Świętego o cofnięcie zaszczytu, jakim została obdarzona pani Ploumen, a którą można znaleźć na stronie LifeSiteNews.